Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Pixon z miasteczka Łódź Radogoszcz (łódzkie), Polsk. Mam przejechane 116541.00 kilometrów w tym 20590.67 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.82 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Pixon.bikestats.pl
Największe w Polsce forum rowerowe

...

Kolarstwo to jedna z najtrudniejszych dyscyplin sportu. Nawet najgorszy kolarz jest wciąź wybitnym sportowcem...

..Nadjeźdzają znienacka. Zawsze cicho, zawsze szybko. Atakują człowieka przyzwyczajonego do zwracania uwagi na odgłsy jezdni. Budzą popłoch, bo dokąd uciekać z ... chodnika.- Rowerzyści

Archiwum bloga

...

Kolarstwo to jedna z najtrudniejszych dyscyplin sportu. Nawet najgorszy kolarz jest wciąź wybitnym sportowcem...

..Nadjeźdzają znienacka. Zawsze cicho, zawsze szybko. Atakują człowieka przyzwyczajonego do zwracania uwagi na odgłsy jezdni. Budzą popłoch, bo dokąd uciekać z ... chodnika.- Rowerzyści
Dane wyjazdu:
137.59 km 70.00 km teren
06:36 h 20.85 km/h
Max prędkość:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Maraton Rowerowy na Orientację BikeOrient Wolbórz 2007

Niedziela, 1 lipca 2007 · dodano: 01.07.2007 | Komentarze 14

Maraton Rowerowy na Orientację BikeOrient Wolbórz 2007

Wszystko zaczęło się o 6.00



...
...
...

Dojechawszy do Makro zapakowałem rower w samochód i dalej udałem się w krótką podróż do Wolborza. Ominęły nas wszelkie niespodzianki ze strony policji i szczęśliwie zameldowaliśmy się w biurze wydawania numerków startowych. Na miejscu pojeździliśmy po Wolborzu w celu znalezienia jakiegoś sklepu, co by można było uzupełnić zaopatrzenie. Kolega Marcin miał lepszego nosa do poszukiwania spożywczaka dzięki czemu wkrótce byliśmy obładowani zapasami.


Krótko po godzinie 10 rozpoczęły się zawody i ruszyliśmy w długą ale jakże miłą podróż w nieznane. Przez miasto przeprowadził nas konwój złożony z jednego wozu policyjnego.
Przejechaliśmy przez główną drogę i nagły szok
co dalej?!
jak dalej?!
od którego punktu zacząć?!
Tak dużo pytań, a tak mało odpowiedzi....

Zgarnąłem myśli dzięki czemu zaczął kształtować się obraz trasy i kolejność zaliczanych punktów. Postanowiliśmy objechać jezioro Sulejowskie od południa, gdzie część osób pojechała odwrotnie. Może źle, może dobrze.

Jako pierwszy punkt ustrzeliliśmy 8. I już na początku się lekko pogubiliśmy. Strata nie była duża bo w granicach 3-5 minut. No ale zawsze coś. Po dotarciu podczepiliśmy się pod ekipę BIKEstats i jechaliśmy do końca trasy razem.
Punkt nr. 8


Z 8 przyszła kolej na 2 i 10 oba punkty załatwiliśmy bardzo szybko bez większych trudności znaleźliśmy je i poczęstowaliśmy się przygotowanym posiłkiem regeneracyjnym. Moim zdaniem był on trochę za blisko startu i człowiek nie był jeszcze taki głodny. No ale nic.
No co?! JEDZENIE !! :D


Jak widać punkt [10], fajne mokradła

hmmm płyniemy wpław? czy jedziemy do Sulejowa? :D


Poruszaliśmy się dalej na południe docierając do Sulejowa. Tutaj kolejny zabytek architektoniczny zakon cystersów.



I od tego momentu kierunkiem naszym była północ. Następny stempel pragnęliśmy zdobyć w pkt. 7. Nie było go łatwo znaleźć może dlatego, że się lekko zagapiliśmy i zjadła nas rutyna. Cóż człowiek uczy się na błędach i w naszym przypadku nie obyło się bez nich. Przekonanie dziewczyn Agenciary i Kosmy zajęło nam cenne minuty. A wszystko toczyło się o ominięcie jednego punktu i dojazd do następnego. Jednak nie można było pozwolić na takie partactwo i czym prędzej dojechaliśmy do 7 skąd bez trudności dojechaliśmy do 9


W drodze do punktu numer 5 wieś Karolinów


Ponownie zaczęliśmy się przybliżać do Jeziora Sulejowskiego gdyż do odznaczenia została 5 i zaraz za nią 3.


Prawie jak zawsze bez trudności docieraliśmy to samo było w tym przypadku. Jednakże tu zaszła pewna miła sytuacja uzgodniona z grupą. Mijając sklep zatrzymaliśmy się na piwku. Tak, tak dobrze czytacie! usiedliśmy koło sklepu z zimniutkimi leszkami i przyglądaliśmy się jak inni uczestnicy suną po szosie docierając z jednego punktu do drugiego.


Kiedy już w aluminiowym walcu nic nie było przyszła kolej na następny punkt nr. 1 w którym teoretycznie powinien być bufet. W praktyce wyglądało to zupełnie inaczej. Tutaj zostaliśmy powitani przez miejscowe wieśniaczki (młode, całkiem całkiem ;P) oraz przez Zielaka. Krótka wymiana zdań i jazda do zapory na jeziorku. Ehhh piękny widok.


Następnie asfalt, asfalt, asfalt....... i 4. Tym razem zamieniliśmy parę słów z panem od stempli :P i mimo ostrzeżeń, że droga zła, piaszczysta, dużo korzeni to nasza uparta ekipa znaczy się ja i kosma popędziła resztę towarzystwa do przejazdu przez nią. Widoki jak zawsze wspaniałe mimo słabej ścieżki i słabo oznaczonej.

Ostatni już punkt programu umieszczony został na kempingu tj. nr. 6. Stąd już tylko 10 km dzieliło nas do mety i asfalt. Wrzuciliśmy cięższe przełożenia i pognaliśmy do mety. Niestety lekko się rozciągnęliśmy na tych ostatnich metrach, ale to i tak nie przeszkodziło, żeby nam zająć jedne z ostatnich miejsc :D.


Co tu dużo mówić pogoda rewelacja, dobór trasy bardzo dobry, piękne tereny do uprawiania turystyki rowerowej i rozgrywania tego typu imprez, ekipa jeszcze lepsza, pomysły w czasie jazdy niezastąpione (zimny leszek), a wynik? -mało ważny przy tylu wymienionych plusach


Niech ktoś powie, że ten serwis jest gówniany. Spójrzcie jaką on ekipę ludzi zrzeszył :D
Tuż przed startem

Na mecie


Wszystkie zdjęcia w większej rozdzielczości: Zdjęcia


___________

Dystans MARATONU nie był oczywiście tak pokaźny. Tylko po przyjeździe do domu jeszcze udałem się na działkę.



Komentarze
kosma100
| 09:15 czwartek, 12 lipca 2007 | linkuj Pixon!
Może umieść tą fotkę z tamy i z kaskiem Agenciary, na której jest wlepka Bikestats na http://photo.bikestats.eu/ z tagiem wlepka bikestats?
Fajnie by było ;P
Pozdrawiam ;)
Mlynarz
| 07:48 niedziela, 8 lipca 2007 | linkuj Fajowo było Pixon! Oj fajowo! :D
A zobaczysz, jak fajnie będzie za rok, bo oprócz Bike Orient walniemy trasę inną jeszcze, taką ponad 3000 km :D

Najlepszą fotką jest ta spod sklepu spożywczego! hehe

Szkoda, że nie zostaliście na noc, bo było strasznie wesoło :D

Pozdrawiam!
blase
| 03:34 środa, 4 lipca 2007 | linkuj Ok powiadomienia już działają.

No i fajne foty:)
blase
| 03:16 środa, 4 lipca 2007 | linkuj Alllle ekipa!! brawo brawo:)

Szkoda że nie mogłem być.
Proszę Państwa nie działa jeszcze powiadamianie na email, również w tej sprawie proszę o cierpliwosć. Nie będzie mnie pare dni nie wiem czy dziś to zrobie.

Pozdrowienia dla całej drużyny :D
Rosiu | 03:05 środa, 4 lipca 2007 | linkuj Piotrkowska Grupa Rowerowa pozdrawia.
a ja miałem taaaką ochotę na zimnego browarka na trasie...
do zobaczenia za rok, albo i wcześniej
Olcia
| 16:46 wtorek, 3 lipca 2007 | linkuj Thx za bardzo słuszną uwagę...pozdrawiam:)))
Pixon
| 14:36 wtorek, 3 lipca 2007 | linkuj Dlaczego nie ze Stręglem? Pewnie dlatego, że wolę sam na własną rękę gdzieś jechać i nie mieć nad sobą jakiejś ręki, która by mi wskazywała co mam robić a czego nie. Poza tym tempo z nimi nie było jakieś zachwycająco wielkie.
Pozdrawiam odwiedzających i czytających relację z podróży.
Animowany tchórz | 14:23 wtorek, 3 lipca 2007 | linkuj Heh ja znam tego człowieka :)
Czemu juz z Streglem nie jezdzisz ??
pozdro dla Ciebie fanatyku bycycla....
czesiek
| 12:19 wtorek, 3 lipca 2007 | linkuj Brawo Pixon - następna solidna relacja, z równie ładnymi fotkami.
Jest to kolejne potwierdzenie, że dobrze się bawiliście.
Tak powinno być. :)
Pozdrawiam - Czesiek
Pixon
| 00:39 wtorek, 3 lipca 2007 | linkuj agenicara - musiałem nagle wyjść i wklepałem tyle ile zdążyłem. Teraz już jest wszystko dobrze.

Anonimowy tchórz - moje gładkie nogi spisują się nad wyraz dobrze, skoro potrafią mnie przetransportować po takim terenie i przez taki dystans :P

pyszard- Agenicara już ma relację. Jednak pozostałe lenie czekają nie wiadomo na co :D
Anonimowy tchórz | 22:52 poniedziałek, 2 lipca 2007 | linkuj Lepiej opowiedz o tej sławnej, Twojej gładkiej nodze:P
I mogę być anonimowym tchórzem:D
pyszard
| 22:20 poniedziałek, 2 lipca 2007 | linkuj Widzę również obszerną relacje, jeszcze tylko kosma, agenciara i młynarz ;)
Anonimowy tchórz | 22:14 poniedziałek, 2 lipca 2007 | linkuj Bardzo ciekawe....
Aga
| 18:55 poniedziałek, 2 lipca 2007 | linkuj Cześć, z tej strony Zielak :D:D:D:D
Co taka krotka notka...... :D lenius po oriencie dopadł?

Prosimy o dluzsza relacje :D a będzie ich na bikestats.... 1,2,3,4,5,6,7????? :D
I co podobało się?
Ja jestem pod ogromnym wrażeniem, tego nei da się opisać w jednym zdaniu, aaaaaaaaa cudooooownieeeeeeeeee :D:D:D:D:D:D
Pozdrawiam - Zielak (w biało różowej koszulce^^) :D
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa zejez
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]