Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Pixon z miasteczka Łódź Radogoszcz (łódzkie), Polsk. Mam przejechane 116681.99 kilometrów w tym 20590.67 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.82 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Pixon.bikestats.pl
Największe w Polsce forum rowerowe

...

Kolarstwo to jedna z najtrudniejszych dyscyplin sportu. Nawet najgorszy kolarz jest wciąź wybitnym sportowcem...

..Nadjeźdzają znienacka. Zawsze cicho, zawsze szybko. Atakują człowieka przyzwyczajonego do zwracania uwagi na odgłsy jezdni. Budzą popłoch, bo dokąd uciekać z ... chodnika.- Rowerzyści

Archiwum bloga

...

Kolarstwo to jedna z najtrudniejszych dyscyplin sportu. Nawet najgorszy kolarz jest wciąź wybitnym sportowcem...

..Nadjeźdzają znienacka. Zawsze cicho, zawsze szybko. Atakują człowieka przyzwyczajonego do zwracania uwagi na odgłsy jezdni. Budzą popłoch, bo dokąd uciekać z ... chodnika.- Rowerzyści
Dane wyjazdu:
106.74 km 50.00 km teren
05:08 h 20.79 km/h
Max prędkość:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Czerwony szlak, part II

Niedziela, 5 sierpnia 2007 · dodano: 05.08.2007 | Komentarze 1

Czerwony szlak, part II

Wszystko zaczęło się o 12 z minutami.


W trójkę ja, Gucio112 oraz demvari ruszyliśmy w kierunku zachodnim na Aleksandrów. Trasa początkowa wydawała się nudna asfalt, asfalt, asfalt. W Aleksandrowie na głównym skrzyżowaniu odbiliśmy w lewo i znaleźliśmy się na szlaku czerwonym. Jeszcze kilometr męki na asfalcie wśród samochodów iiiii....
Wjazd w drogę gruntową.
Czerwony szlak poprowadził nas przez rezerwat torfowisko Rąbień. Dalej na południe poprzez wsie i lasy. Było różnie czasem asfalt, czasem piach. Przeważały jednak ścieżki leśne. I tak z większym lub mniejszym bólem przebrnęliśmy przez Kazimierz, Lutomiersk i za jakieś 20 km dalej byliśmy już w Kolumnie, miejscu najbardziej wysuniętym na południe w naszej wyprawie.

Dalej los chciał i zawędrowaliśmy na wschód aż pogubiliśmy szlak i musieliśmy kombinować. Łączyć czerwony z zielonym i odwrotnie. W sumie to wyszło nam nieźle, gdyż ponieważ ja byłem przewodnikiem :)

Pabianice, tutaj przełomowa decyzja jechać dalej czerwonym szlakiem czy wrócić. Ktoś musiał być odważny i spojrzeć prawdzie w oczy. Ekipa wyczerpana, zapasy na wyczerpaniu, czasu mało, a droga przed nami długa i zapewne ciężka. Dlatego weszliśmy do sklepu zapytaliśmy się o drogę. Wiele się nie dowiedzieliśmy aczkolwiek ekspedientka całkiem konkretna ;) i nawet loda bambino kupiłem sobie, a co niech ma utarg XD

W drodze powrotnej nie było już nic ciekawego co można by było tu utrwalić.


.....


Fotorelacja

Między Kazimierzem a Lutomierskiem płynie sobie rzeczka zwana Ner
- widok na zachodni nurt

- widok na wschodni nurt


A tu my, od lewej: gucio, ja, demvari

Jakiś zakon, ładny prawda :P

j/w

Prawdopodobnie rzeka Grabia ;)

j/w

Tak tu jestem!

nie ma to jak dobra mina do złej gry, połowa drogi jeszcze nie za nami ale uśmiechnięci.....ahh to te odlotowe banany :D

Las okolice Mogilna


I taki rarytas dla mnie, duma :)


chiałbym częściej móc wklejać takie zdjęcia co 5k km



Komentarze
Xanagaz
| 22:44 niedziela, 16 listopada 2008 | linkuj Jaki Darek tu był gruby :D O jaaaa :]
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa emobs
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]