Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Pixon z miasteczka Łódź Radogoszcz (łódzkie), Polsk. Mam przejechane 117811.27 kilometrów w tym 20590.67 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.86 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Pixon.bikestats.pl
Największe w Polsce forum rowerowe

...

Kolarstwo to jedna z najtrudniejszych dyscyplin sportu. Nawet najgorszy kolarz jest wciąź wybitnym sportowcem...

..Nadjeźdzają znienacka. Zawsze cicho, zawsze szybko. Atakują człowieka przyzwyczajonego do zwracania uwagi na odgłsy jezdni. Budzą popłoch, bo dokąd uciekać z ... chodnika.- Rowerzyści

Archiwum bloga

...

Kolarstwo to jedna z najtrudniejszych dyscyplin sportu. Nawet najgorszy kolarz jest wciąź wybitnym sportowcem...

..Nadjeźdzają znienacka. Zawsze cicho, zawsze szybko. Atakują człowieka przyzwyczajonego do zwracania uwagi na odgłsy jezdni. Budzą popłoch, bo dokąd uciekać z ... chodnika.- Rowerzyści
Wpisy archiwalne w miesiącu

Czerwiec, 2007

Dystans całkowity:611.98 km (w terenie 206.20 km; 33.69%)
Czas w ruchu:26:47
Średnia prędkość:22.85 km/h
Liczba aktywności:17
Średnio na aktywność:36.00 km i 1h 34m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
33.37 km 1.00 km teren
01:12 h 27.81 km/h
Max prędkość:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Dojazd do pracy i do powrót do domu.

Środa, 13 czerwca 2007 · dodano: 13.06.2007 | Komentarze 4

Dojazd do pracy i do powrót do domu.


Dane wyjazdu:
37.89 km 0.00 km teren
01:28 h 25.83 km/h
Max prędkość:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Praca

Poniedziałek, 11 czerwca 2007 · dodano: 11.06.2007 | Komentarze 0

Praca

Pojechałem najpierw do sklepu rowerowego po okulary. Z nowym nabytkiem, szczęśliwy że słońce po oczach nie razi. Przemierzałem centrum Łodzi by dotrzeć na drugi jej kraniec i znaleźć się w pracy.


Z pracy w chłodnym powietrzu powróciłem do domu


Dane wyjazdu:
21.50 km 20.00 km teren
01:05 h 19.85 km/h
Max prędkość:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Po deszczu, rześkie

Sobota, 9 czerwca 2007 · dodano: 09.06.2007 | Komentarze 0

Po deszczu, rześkie powietrze zachęciło mnie do jazdy.

W sumie to miałem wiele pomysłów gdzie by jechać. Trudno było się zdecydować. W końcu wybrałem miasto, którego dawno już nie odwiedzałem. Okrążyłem to i tamto. Pojechałem tu i tam. I wróciłem do domu


Dane wyjazdu:
66.13 km 45.00 km teren
03:23 h 19.55 km/h
Max prędkość:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Zielony szlak

Czwartek, 7 czerwca 2007 · dodano: 07.06.2007 | Komentarze 4

Zielony szlak

Kapota. Zaczęło się miło i przyjemnie. Teren trudny, wiedziałem, że taki będzie więc wszystko w porządku. Gdyby tylko szlak był oznaczony prawidłowo. Od 27 km zaczęła się kapota. Najpierw przestrzeliliśmy szlak. Dojechaliśmy do szosy, ale to bezproblemowo dotarliśmy do szlaku. Później było jeszcze gorzej. Drzewa obrosły i nie widać oznaczeń. Poza tym droga prawie nie przejezdna. Pobłądziliśmy w ten sposób nadrabiając spory dystans z czego nie przejechaliśmy całkowicie naznaczonej drogi :/.


Dane wyjazdu:
35.67 km 32.00 km teren
01:37 h 22.06 km/h
Max prędkość:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

wkrótce

Wtorek, 5 czerwca 2007 · dodano: 05.06.2007 | Komentarze 0

wkrótce opis


Dane wyjazdu:
11.83 km 0.00 km teren
00:34 h 20.88 km/h
Max prędkość:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Miały przyjść wakacje

Poniedziałek, 4 czerwca 2007 · dodano: 04.06.2007 | Komentarze 0

Miały przyjść wakacje a wraz z nimi czas. Przyszło to pierwsze a odeszło to drugie


Dane wyjazdu:
28.21 km 1.20 km teren
01:03 h 26.87 km/h
Max prędkość:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Miasto późną porą wieczorną

Niedziela, 3 czerwca 2007 · dodano: 03.06.2007 | Komentarze 1

Miasto późną porą wieczorną

Po tych deszczach zrobiło się trochę chłodno. A ja głupi w krótkich spodenkach i koszulce wypuściłem się na rower. Trochę marzłem przez co musiałem jechać z większą kadencją żeby być w ciągłym ruchu :] tak dojechałem na południową część Łodzi gdzie odpocząłem u kuzyna i z powrotem do centrum gdzie odebrałem od kolegi bilety na imprezę. I tak życie płynie, czasem szybciej czasem wolniej.