Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny

...
Kolarstwo to jedna z najtrudniejszych dyscyplin sportu. Nawet najgorszy kolarz jest wciąź wybitnym sportowcem.....Nadjeźdzają znienacka. Zawsze cicho, zawsze szybko. Atakują człowieka przyzwyczajonego do zwracania uwagi na odgłsy jezdni. Budzą popłoch, bo dokąd uciekać z ... chodnika.- Rowerzyści
Archiwum bloga
- 2012, Styczeń4 - 0
- 2011, Grudzień12 - 8
- 2011, Listopad13 - 2
- 2011, Październik7 - 10
- 2011, Wrzesień25 - 52
- 2011, Sierpień14 - 27
- 2011, Lipiec13 - 16
- 2011, Czerwiec15 - 40
- 2011, Maj25 - 19
- 2011, Kwiecień19 - 39
- 2011, Marzec20 - 77
- 2011, Luty10 - 20
- 2011, Styczeń15 - 29
- 2010, Grudzień10 - 10
- 2010, Listopad9 - 21
- 2010, Październik19 - 7
- 2010, Wrzesień21 - 15
- 2010, Sierpień17 - 25
- 2010, Lipiec29 - 69
- 2010, Czerwiec27 - 31
- 2010, Maj23 - 20
- 2010, Kwiecień20 - 21
- 2010, Marzec12 - 13
- 2010, Luty11 - 9
- 2010, Styczeń10 - 27
- 2009, Grudzień8 - 3
- 2009, Listopad16 - 9
- 2009, Październik6 - 0
- 2009, Wrzesień11 - 25
- 2009, Sierpień19 - 26
- 2009, Lipiec14 - 4
- 2009, Czerwiec17 - 18
- 2009, Maj22 - 25
- 2009, Kwiecień18 - 47
- 2009, Marzec10 - 58
- 2009, Luty12 - 34
- 2009, Styczeń6 - 13
- 2008, Grudzień18 - 41
- 2008, Listopad11 - 26
- 2008, Październik3 - 15
- 2008, Wrzesień21 - 42
- 2008, Sierpień29 - 40
- 2008, Lipiec22 - 29
- 2008, Czerwiec24 - 43
- 2008, Maj19 - 38
- 2008, Kwiecień14 - 32
- 2008, Marzec17 - 58
- 2008, Luty16 - 88
- 2008, Styczeń9 - 29
- 2007, Grudzień17 - 37
- 2007, Listopad9 - 27
- 2007, Październik10 - 1
- 2007, Wrzesień23 - 14
- 2007, Sierpień30 - 13
- 2007, Lipiec16 - 33
- 2007, Czerwiec17 - 16
- 2007, Maj19 - 25
- 2007, Kwiecień20 - 41
- 2007, Marzec20 - 88
- 2007, Luty11 - 30
- 2007, Styczeń7 - 11
...
Kolarstwo to jedna z najtrudniejszych dyscyplin sportu. Nawet najgorszy kolarz jest wciąź wybitnym sportowcem.....Nadjeźdzają znienacka. Zawsze cicho, zawsze szybko. Atakują człowieka przyzwyczajonego do zwracania uwagi na odgłsy jezdni. Budzą popłoch, bo dokąd uciekać z ... chodnika.- Rowerzyści
Dane wyjazdu:
0.00 km
0.00 km teren
01:00 h
0.00 km/h
Max prędkość:- km/h
Temperatura:-
HR max:147 ( 73%)
HR avg:130 ( 65%)
Kalorie: 632 (kcal)
Rower:Author Egoist 2011
w tlenie
Piątek, 27 stycznia 2012 · dodano: 28.01.2012 | Komentarze 0
Dane z pulsometruHZ 91%
FZ 9%
Kategoria: Trenażer
Dane wyjazdu:
52.53 km
2.00 km teren
02:16 h
23.18 km/h
Max prędkość:38.71 km/h
Temperatura:-5.0
HR max:168 ( 84%)
HR avg:133 ( 66%)
Kalorie: 1356 (kcal)
Rower:Romet - speedy gonzales
W tlenie
Środa, 25 stycznia 2012 · dodano: 28.01.2012 | Komentarze 0
Trochę zimno się zrobiło, zapał żeby wyjść na rower w takich warunkach spada niemal tak samo jak temperatura na dworze. Udało mi się przełamać i wyskoczyć przed pracą pokręcić sobie w tlenie. W końcu to już koniec stycznia, a mój tyłek, nogi widzą rower od święta.Pojechałem szosą w stronę Konstantynowa, odcinek ulicy Sianokosy to chyba jeden z gorszych dla cienkich opon. Później już jest lepiej i jestem spokojny o moje plomby i kość ogonową. W Konstantynowie patrzę ile mi czasu jeszcze zostało do rozpoczęcia pracy. Wystarczająco. Jadę w stronę Pabianic. Zmarznięty wjeżdżam do Pabianic gdzie zatrzymuję mnie przejazd. No to teraz to już w ogóle będzie zimno. Mija wieczność, a ja ruszam nie patrząc na wskazania pulsometru, byle do przodu, byle szybciej żeby się rozgrzać. Dojeżdżam do Łodzi rozgrzany i wchodzę do pracy.
Następna jazda będzie na trenażerze.
Kategoria: Nie przypisana.
Dane wyjazdu:
52.38 km
6.00 km teren
02:13 h
23.63 km/h
Max prędkość:- km/h
Temperatura:-
HR max:157 ( 78%)
HR avg:136 ( 68%)
Kalorie: 1506 (kcal)
Rower:Romet - speedy gonzales
Czas zacząć nowy sezon treningowy 2012
Czwartek, 12 stycznia 2012 · dodano: 12.01.2012 | Komentarze 0
Dane z pulsometruavg 136
HZ 58%
FZ 40%
PZ 1%
wietrznie.
Kategoria: Nie przypisana.
Dane wyjazdu:
15.00 km
15.00 km teren
b/d. h
b/d. km/h
Max prędkość:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Kalorie:- (kcal)
Rower:Author Egoist 2011
Z siostrą
Niedziela, 8 stycznia 2012 · dodano: 25.01.2012 | Komentarze 0
Powoli, bardzo powoli bo to pełno wody wszędzie. Pierwsza jazda w tym roku, po błocie i pod wiatr. Oby były te same chęci albo i jeszcze większe w tym nowym roku. Kategoria: Nie przypisana.



